Gość

Podziękowania

Dla dobra drugiego człowieka i dla jego zdrowia.

Mam nadzieję, że Państwa wypowiedzi pomogą innym podjąć słuszną decyzję co do spotkania się ze mną, jak i też rozwieją wszelkie wątpliwości ograniczające możliwość skorzystania z usług.

Dlatego Wasze słowo będzie nie tylko aktywnie wspierać potrzebujących, ale i uczestniczyć w ich powrocie do normalnego życia.

Przypominam, że nie jest lekiem na całe zło, ale, skuteczność wszelkich działań jest tak zaskakująca, że powinny znaleźć swoje potwierdzenie także w tej zaproponowanej wszystkim formie kontaktu.

Dodaj podziękowanie

Podziękowanie dla Kasi!
Piątek 18 stycznia 2019

"Uzdrawianiu poddawany był mój syn Antek lat 15. Syn ponad rok zmagał się ze złym samopoczuciem, brakiem snu, brakiem sił i chęci do życia. Psycholog stwierdził stany depresyjne, lękowe. Pojawiły się myśli samobójcze i okaleczanie. Po działaniu Kasi już następnego dnia widoczna była poprawa samopoczucia Antka. Poraz pierwszy od długiego czasu spał w nocy. Jego twarz była radosna, chętnie rozmawiał. Minęło już 4 miesiące od pierwszego uzdrawiania. Antek sam stwierdził, że czuje się dużo lepiej. Zaczyna widzieć, że dane mu dotychczasowe doświadczenia były potrzebne do wyciągnięcia wniosków oraz poznania nowych, wspaniałych ludzi. Dziękuję Kasiu!!! "- Marta z Jasienicy

Podziękowania dla Kasi
Niedziela 5 sierpnia 2018

"Chciałabym bardzo podziękować Kasi za pomoc. Dzięki jej działaniom poprawiło się moje zdrowie , a życie uległo poprawie. Od wielu lat borykałam się z problemami z kręgosłupie – odcinek lędźwiowy nie pozwalał mi na normalne funkcjonowanie. Poza tym miałam pewne dolegliwości w pięcie, które nie pozwały mi normalnie chodzić. Dolegliwości tych nie mogłam wyleczyć konwencjonalnie – czyli u lekarza – gdyż żadne leki nie pomagały w takim stopniu, żebym mogła normalnie bez bólu funkcjonować. Po działaniach Kasi nie boli mnie ani kręgosłup ani nie mam bóli rwących rąk ani nóg. Pięta też mnie nie boli i nareszcie mogę spokojnie spać i cieszyć się życiem. Bardzo lubię pracować w moim ogrodzie więc teraz robię to z ogromną przyjemnością – bo jeśli nic mnie nie boli więc tym bardziej sprawia mi to przyjemność. Dodam jeszcze że korzystam z zabiegów Kasi w przypadkach nagłych – ostatnio, kiedy bardzo bolała mnie głowa (chcę tu zaznaczyć, że bóle głowy kiedy się pojawiały, były tak bolesne, że nawet nie mogłam patrzeć na światło i najlepiej funkcjonowałam tylko w ciemnym, wyciszonym pomieszczeniu, bez żadnych kontaktów z otoczeniem) – po pięciominutowym zabiegu głowa przestała mnie boleć i mogłam normalnie pracować. Istotność tego zrozumie każdy, kto cierpi na bóle migrenowe głowy. Na moją prośbę Kasia pomogła również mojej córce. Chorował na ciągle nawracające anginy. Po działaniach Kasi jej zdrowie całkowicie jej się poprawiło – nie ma już angin – po prostu przestałą chorować. Działania Kasi objęły również i inne aspekty jej życia – które to radykalnie się poprawiło i jak to określiła moja córka „że jest lepiej niż było kiedykolwiek przedtem”. Kasia „stanęła” na mojej drodze już jakiś czas temu. To wielokrotne rozmowy z nią uświadomiły mi różne aspekty funkcjonowania mnie samej z których kompletnie nie zdawałam sobie sprawy. Pokazała mi gdzie tkwi problem, gdzie popełniam błędy. Zaczęłam się nad tym zastanawiać i stwierdziłam, że trzeba coś z tym zrobić. Rozpoczęłam pracę nad sobą, ciężką, aczkolwiek nieustającą i codzienną. Oczywiście, że nadal popełniam błędy – jednak staram się ciągle doskonalić swoją postawę. Na tę chwilę mogę powiedzieć, że z osoby nerwowej, złośliwej, nie panującej nad własnymi emocjami – zmieniając swoją postawę, swoje widzenie świata, ludzi i siebie – zmieniam się a przez to zmienia się moje otoczenie. Widzę, jak zmiany, które dokonuję w sobie wywołują zmiany w moim otoczeniu. Nauczyłam się wybaczać tym, którzy mnie skrzywdzili, dzięki temu jest mi lekko na duszy. Dodam jeszcze, że dzięki Kasi i działaniom i modlitwie „za poczęte i nienarodzone dzieci” – moja córka urodziła wspaniałe dzieci. Dziękuję. Mariola, woj. zachodniopomorskie. "- Mariola, woj. zachodzniopomorskie

Dzien dobry Pani Kasiu!
Środa 1 sierpnia 2018

"Oczyszczała Pani moje dwie corki Anie i Bożene. Nie pisałam szybciej, bo bałam się, że za szybko wyciagnełam wnioski, że widze poprawe. W przypadku Ani jest niebo a ziemia. Złagodniała, zmieniła do mnie podejscie,jest mniej nerwowa. Nie boi sie już w tym nowym mieszkaniu. To mi powiedziala, gdy jeszcze nie wiedziała, że ja Pani oczyszczała i jej mieszkanie. W końcu jej powiedziałam. Zadałam jej też 2 dni temu pytanie, czy widzi u siebie jakąś poprawe i poprosiłam ją, żeby sie zastanowiła, zanim mi odpowie. Powiedziała, że nie musi sie zastanawiać, bo widzi poprawę. Ja jestem bardzo z tego powodu szcześliwa. Jeśli chodzi o Bożene, to nie widzę namacalnych symptomow poprawy, ale też wczśniej nie widzialam specjalnie negatywów u niej. No i pogodziły sie, bo byly skłócone. To Pani powiedziała, że jak sie poklociły, to nie byly soba. Jestem Pani bardzo wdzieczna i Zbyszkowi, że Go mamy."- Pozdrawiam serdecznie, Krystyna.

Z pomocy Pani Kasi korzystałam dwukrotnie.
Wtorek 31 lipca 2018

"Pierwszy raz kiedy moja mama 85 lat była w bardzo ciężkim stanie i drugi raz w chorobie siostry. Już po pierwszym telefonie zaistniała poprawa i pomału nastąpiło uzdrowienie. Pani Kasia jest bardzo miła i serdeczną osobą i mam nadzieję że poznam ja kiedyś osobiście. Teraz pomaga mi i mojemu mężowi za co jesteśmy wdzięczni."- Barbara Łukomska


Poniedziałek 28 maja 2018

"Pragnę podziękować Bogu ,że mogłam poznać Andrzeja .Dzięki Niemu podjęłam się pracy nad sobą na wielu płaszczyznach ,moje życie nabrało innego wymiaru. Ścieżka zawodowa ruszyła do przodu ,sukces za sukcesem . Wszystkie części układanki zaczęły pasować do siebie .Polecam z całego serca pełen profesjonalizm ,ciepło, uczciwość, empatia ."- Kasia Nozderko, Warszawa


Poniedziałek 28 maja 2018

"Pragnę serdecznie podziękować Panu za pomoc w ratowaniu życia i przywróceniu zdrowia Marcina. Choroba płuc rozwijała się w zastraszającym tempie rokowania lekarzy to długie miesiące w szpitalu. Dzięki działaniu Pana pacjent wyszedł po kilkunastu dniach. Dodam jeszcze ze Pan Andrzej jest wspaniałym człowiekiem oddanym całkowicie cierpiącym ludziom. Zawsze życzliwy i skuteczny w działaniu."- Barbara Łukomska, Zielona Góra

Andrzeju – bardzo Ci dziękuję
Poniedziałek 28 maja 2018

"Gdyby nie Twoja pomoc – nie wiem, co by się ze mną stało. Gdy ponad rok temu dopadły mnie stany depresyjne sądziłam, że sama sobie z nimi poradzę. Potem dołączyła się wycieńczająca mnie bezsenność /3-4 godziny snu na dobę/, strach przed zaśnięciem, strach przed byciem w domu, nieuzasadniona chęć ucieczki. Wiedziałam ,że medycyna nie usunie źródła tych stanów, tylko otumanią mnie lekami. Poprosiłam cię o pomoc i oczywiście nie zawiodłam się. Twoje działania, Twoje rady jak postępować i moja praca nad sobą według Twoich wskazówek przyniosły rewelacyjne efekty. Oczywiście proces musiał trwać przez pewien czas, ale dziś śpię jak niemowlak 10-11 godzin na dobę, strachy odeszły za to wróciła radość życia i chęć działania. Dziękuję Ci, że JESTEŚ"- Ania Niewiadomska, Warszawa

Drogi Andrzeju, chciałabym wyrazić swoją wdzięczność za to, że przywróciłeś mi radość życia.
Poniedziałek 28 maja 2018

"Od prawie dziesięciu lat borykałam się z powracającą ciągle bezsennością. W tym czasie odwiedziłam wielu specjalistów różnego rodzaju: lekarzy, jak i “cudownych uzdrowicieli”. Chłonęłam też ezoteryczne książki i internetowe strony. Rezultat był taki, że musiałam się ratować tabletkami i wtedy wracałam na jakiś czas do jako takiej normalności. Jednak mój układ nerwowy był coraz bardziej osłabiony, a ja popadałam w coraz większą beznadzieję. Andrzeju, Ty okazałeś mi ogromne serce i dużo cierpliwości. Po twoich działaniach chodzę spać nie odczuwając lęku, poprawiła się też jakość snu, wyciszyłam się, uspokoiłam, wstąpiła we mnie radość życia. Nie potrafię znaleźć odpowiednich słów, aby wyrazić swoją wdzięczność, mówię więc po prostu DZIĘKUJĘ."- Monika Piątkowska, Szczecin

Panie Andrzeju
Poniedziałek 28 maja 2018

"Pragnę Panu podziękować za kilkuletnią znajomość, pomoc uzdrowicielską i wsparcie psychiczne w różnych sytuacjach życiowych. Nigdy Pan nie zawiódł, nie odmówił pomocy nawet w takich “błahostkach” jak katarek mojej wnuczki. Zawsze mogę się do Pana zwrócić jak do najlepszego przyjaciela. Podziwiam Pana konsekwencję w realizacji celów i oddanie ludziom, wielką chęć niesienia pomocy i ogromną radość, kiedy ludzie zdrowieją po Pana działaniach, gdy poprawiają się relacje międzyludzkie – czego doświadczyłam ja i moja rodzina. Z wielkim szacunkiem"- Maria Michalska z Warszawy

Prześlij podziękowanie





Brak zgody spowoduje nie poblikowanie wpisu.

Wyrażam zgodę na przetwarzanie moich danych osobowych przez zdrojzycia.pl, w celu złożenia zapytania i uzyskania odpowiedzi. Podanie danych jest dobrowolne. Przysługuje mi prawo dostępu do treści swoich danych, prawo do ich poprawiania, aktualizowania jak i usunięcia.

Zapoznaj się regulaminem

strzałka do góry
Ładuję stronę ...