Gość

Jak być w strumieniu energii jedynej?

» Artykuł z cyklu » Nauka, Materiały do słuchania
Jak być w strumieniu energii jedynej?

POKOCHANIE SIEBIE I POKOCHANIE INNYCH, WYBACZENIE SOBIE I INNYM – CZYLI JAK BYĆ W STRUMIENIU ENERGII JEDYNEJ

Stany pokochania siebie i pokochania innych oraz stany wybaczenia sobie i wybaczenia innym są nieodzowne aby wejść w strumień energii jedynej, czyli w połączenie z innymi ludźmi. Bez "przerobienia" i ugruntowania w sobie tych stanów, niestety na trwałe nie wejdziemy w strumień. Owszem będziemy w nim, jednak nie będąc w nas ugruntowanym będziemy z niego "wypadać". Wyrzuca nas ze strumienia wszystko co jest negatywne: niewłaściwe myśli, emocje, niewłaściwe reakcje na sytuacje, otoczenie, ludzi, itd. Warto przy tym sprawdzać na przykład ile czasu w ciągu dnia byłam / byłem w strumieniu, żeby sprawdzić kierunek własnego wzrastana. Nadmieniam również, iż niebagatelną rolę ma wcześniej omawiany stan równowagi energetycznej – wszystko tu się zazębia: nie ma równowagi – nie ma utrzymania stanów pokochania i wybaczenia (i odwrotnie, nie ma przerobionych i ugruntowanych stanów pokochania i wybaczenia bo nie ma równowagi energetycznej) gdyż w wyniku braku równowagi sytuacje, ludzie, czyli ten świat - będą nas z tych stanów wytrącać. A wytrącają nas z tych stanów myśli, umysł, emocje i potrzeby – czyli nasze reakcje na sytuacje i ludzi je tworzące.

Warto więc sobie sprawdzać:

  • w ilu ... % myśli przeszkadzają mi w osiągnięcie stanu pokochania siebie, pokochania innych, wybaczenia itd.
  • w ilu ... % umysł przeszkadza mi w osiągnięcie stanu pokochania siebie, pokochania innych, wybaczenia itd.
  • w ilu ... % emocje przeszkadzają mi w osiągnięcie stanu
  • w ilu ... % potrzeby przeszkadzają mi w osiągnięcie stanu

Cóż więc zrobić, aby ludzie i sytuacje nie przeszkadzały nam? Po prostu, albo aż - pokochać i wybaczyć, czyli być na stałe w strumieniu Energii Jedynej.

Strumień energetyczny czy też Strumień Energii Jedynej - to nasze połączenie z innymi ludźmi, to jedność z nimi oraz z samym sobą. Na skali poziomów duchowych jest on od poziomu 6 do 8-9, powyżej 9 jest to kanał duchowy, czyli umowna siła, która buzuje pomiędzy cząsteczkami i to będąc na tym poziomie uzyskuje się wsparcie świata duchowego przy wszystkich ruchach życiowych.

Tak więc aby wejść, być i się utrzymywać powyżej poziomu 6 należy mieć stany pokochania i wybaczenia ugruntowane, a to znaczy, że mamy również opanowane i uładzone: ciało fizyczne, myśli, emocje, umysł i psychikę z jej potrzebami – czyli 4 podstawowe poziomy energetyczne.

W strumieniu EJ walczymy o jedność. Im bardziej jesteśmy ze strumieniem zharmonizowani tym lepiej możemy działać w PWW (Prawie Wolnego Wyboru). Trzeba zauważyć, iż jedność ludzie mogą osiągać po sercu w PWW (poprzez miłość, radość, itp.) lub po nienawiści w PTP (poprzez nienawiść, podporządkowanie, itp.).

W strumieniu EJ:

  • uczę się tak pływać by unikać trudnych sytuacji, a zarazem by się odnajdywać w życiu i realizować swoje cele, zamierzenia,
  • jestem w stanie odzyskać 80% własnych myśli, 80% swoich mocy (tego co jest w nas najlepszego), IQ wzrasta, ciśnienie energetyczne wzrasta – zaczynam panować nad życiem – gram swoją rolę, a później staję się reżyserem własnego życia (Ćwiczenie – sprawdzić na skali marionetek – skala 1 – gdzie jestem), wzrasta mój potencjał, mam większy wpływ na innych.

W strumieniu EJ nie żyję przeszłością. Niektórzy zastanowią się, to jak to, mam wymazać z pamięci wszystko i wszystkich co dotychczas doświadczyłem? Otóż, nie – znaczy to, że nie żegnam się z ludźmi i sytuacjami, tylko żegnam się ze sposobem patrzenia na nich. Te obiekty wciągamy do przyszłości i nadajemy nową wartość, czyli przyjmujemy nową postawę wobec tego co mnie spotkało – bo ja jestem inna, nowa.

Co to znaczy pokochać siebie, pokochać innych, wybaczyć …?

Pokochanie, wybaczenie - to stany który odczujemy na przykład w modlitwie poprzez sceny, w które Góra nas wstawi. Każdy tak naprawdę pojmie je inaczej choć w sumie każdy będzie wiedział, że to o to właśnie chodzi.

Pokochanie siebie można ująć jako stan pełnej akceptacji siebie, zrozumienia tego kim się jest, swojej istoty, tego, że jest się ukochanym dzieckiem Boga, który nas stworzył jako wyraz swojej najwyższej miłości, to również zrozumienie swojego pochodzenia, czyli skąd się tu przyszło i w jakim celu.

Pokochanie innych to stan w którym odczujemy akceptację dla innych, że inni mają takie samo prawo jak my do bycia tu na ziemi, do doświadczania, że jeśli popełniają błędy to robią to gdyż nie mają obudzonej świadomości, a będąc nieświadomymi krzywdzą innych ale również i siebie. Oni również są dziećmi Boga i wyrazem jego najwyższej miłości.

Są to stany, dzięki którym nie wchodzimy w negatywne relacje z ludźmi. Daje nam to wolność, przestajemy być wreszcie ograniczani. Dzięki odczuciu i przerobieniu tych stanów zaczynamy panować nad własnym życiem.

Stany pokochania innych i wybaczenia innym nie zmienią danego człowieka – jednak zmieniają mnie i mój stosunek do nich.

Stany pokochania siebie i wybaczenia sobie zmieniają mnie, moją postawę względem mnie samego i mój stosunek do siebie.

Stany te należy w sobie na nowo odkryć, a mamy je i tak już w sobie zapisane, a odkrywamy je w modlitwie, kiedy Góra na nowo nam je ukazuje – poprzez sceny.

Ćwiczenie- sprawdzić:

  • czystość intencji aby mieć scenę [%],
  • w ilu ... % odczułam tę scenę [%],
  • w ilu ... % zrozumiałam o co chodzi w danej scenie [%],
  • w ilu ... % zastosowałam scenę na co dzień.

Jeśli mówimy o stanach od pokochania do wybaczenia - to wiedzmy, że wpierwej tu staczamy bój o siebie, aby nie mieć problemów z ludźmi - wówczas oni nie wywołują w nas już żadnych emocji, negatywnych stanów.

Stany pokochania i wybaczenia są dla mnie nie dla innych, pamiętajmy, że innych wcale nie obchodzi to czy ja go kocham albo wybaczyłam, czy nie. One nie obejmują drugiego człowieka, choć jego dotyczą – te stany są dla nas, by budować swoją własną moc.

Jeśli nie pokocham najpierw siebie nie będę w stanie pokochać drugiego człowieka.

Wybaczenie

  • to stan, który porządkuje wewnętrzne energie w nas,
  • mówi o człowieku panującym nad własnymi energiami,
  • mówi też o tym, że zostaliśmy skrzywdzeni i nie bardzo potrafimy o tym zapomnieć,
  • daje nam komfort, że nie zaprzątam swojej uwagi tym co niewłaściwe, a co wcześniej pochłaniało mnie niemalże w całości – niewłaściwymi myślami, emocjami, potrzebami, błędnym oprogramowaniem umysłu,
  • od czasu podjęcia decyzji o wybaczeniu – nie dokładam już czarnych cegieł do swojego wzrostu, przestaję siebie obciążać,
  • zadbam, by naprawić to co w wyniku braku wybaczenia posypało się – zdrowie, relacje, poprawne patrzenie na świat – poprawne reakcje – umysłu, psychiki
  • to wejście w rezonowanie na wyższym poziomie z samym sobą, wzrost harmonii,
  • to kreacja lepszej rzeczywistości – to tkanie białego jutra,
  • wybaczenie znaczy, że jestem osobą wzrastającą, mam prawo popełniać błędy, jednak jak już wiem, że te błędy popełniam – to nie rozgrzeszam siebie, aby móc dalej to samo robić - tylko uświadamiam sobie co to było - uruchamiam zrozumienie tego co do tego doprowadziło i podejmuję decyzję, że więcej tego nie zrobię, czyli zmieniam postawę względem takiej samej lub podobnej sytuacji w przyszłości i dbam o nową postawę by po nowemu zareagować kiedy pojawi się taka lub podobna sytuacja,
  • wybaczenie nie oznacza, że daję przyzwolenie na czynienie dalszych krzywd,
  • jak jestem w wybaczeniu to nie obciążam drugiego człowieka niską wibracją,
  • nie żyję przeszłością,
  • rozumiem innych ludzi, że w znieprawieniu robią różne dziwne i niecne rzeczy - jednak "pod nóż się nie pcham dobrowolnie"

Wybaczenie sobie – to jest wejście w stan, w którym rozumiemy, że uczyniłam zło i dzięki temu, bo sobie wybaczyłam nie obciążam siebie przypominaniem o tym co zrobiłam – bo to nasila we mnie potrzebę czynienia tych złych uczynków.

Analogicznie:

Wybaczenie innym – to jest wejście w stan, w którym rozumiemy, że ten drugi uczynił zło i dzięki temu, bo mu wybaczyliśmy nie obciążamy go przypominaniem o tym co zrobił – bo to nasila w nim potrzebę czynienia tych złych uczynków. Tym samym również nie obciążamy siebie negatywnymi stanami, które tamtej sytuacji towarzyszyły.

Jeśli nie mam przepracowanych w sobie tych stanów (pokochania, wybaczenia), wówczas znaczy to, że:

  • żyję przeszłością, czyli krzywdami, które ktoś mi wyrządził lub ja wyrządziłam komuś bądź sobie. Życie przeszłością oznacza, że 90% mojej mocy jest zablokowane i zasila moją przeszłość a 10% zasila przyszłość - czyli znaczy to, że wykorzystuję tylko 10% mojej mocy do walki na co dzień.
  • żyję relacjami z innymi ludźmi – (przeciętny człowiek żyje nimi w 97%, czyli jego myśli zaprzątają inni ludzie), a myśląc o innych, łączymy się z nimi – tworzymy kanał energetyczny przez który wszystko leci – zależy o kim i o czym myślimy. Z tych 97% ludzi o których myślimy – 82% naszych myśli pochłaniają ludzie źli a to jest trucizna energetyczna. Myślenie o innych (skupianie się na innych) to mój zawiązany potencjał – czyli znaczy to, że skupiam się nie na tym co trzeba.
  • prowadzi to do zaburzeń w energetyce.

Zaburzenia i niewłaściwe stany energetyczne co w nas powodują:

  1. niewłaściwe stany energetyczne tj.: złość, ból, emocje, żal – ugruntowują się w nas, zapisują w naszym DNA energetycznym, zmieniając je, a długo tkwiąc w negatywnych stanach zapisują się w nas stając się stałą wartością – wówczas nasze zachowanie się zmienia. W DNA energetycznym jest zapisana nasza dusza, jest zapisany sposób funkcjonowania psychiki. Tu są zapisane procedury funkcjonowania umysłu, emocji, sposobów myślenia. Jak człowiek obudzi się w DNA energetycznym na wyższym poziomie (np. jak będzie w strumieniu EJ), wówczas ono przepromieniuje DNA fizyczne i wówczas zdrowiejemy. Jednak, jeśli wrócimy do dawnego stanu, sposobu myślenia i reagowania – wówczas wszystko co jest stare odzywa się.
  2. człowiek staje się generatorem niskich wibracji - wtedy cały czas działam na innych ludzi niską wibracją. A dopóki niska wibracja jest w nas nie możemy iść do góry, dzieje się tak, gdyż od dziecka mamy niewłaściwie kształtowane nawyki i mechanizmy, silniejszy egregor na nas wpływa (kościelny, systemowy),
  3. życie zaczyna się sypać – nasze ciała (energetyczne, egzystencjalne, fizyczne oraz mizoginiczne – czyli to wspólne z innymi ludźmi) najpierw słabną po czym przestają sobie radzić, relacje międzyludzkie ulegają zaburzeniom,
  4. ludzka energia zabarwia nas swoją barwą i zaczyna na nas wpływać. Następuje uderzenie we wszystkie powłoki do poziomu 4.: emocje, myśli, umysł, psychikę, - czyli relacje z ludźmi,
  5. jeśli długi czas ulegamy stresowi, wówczas to on w nas się zapisuje, w naszym DNA – nasze zachowanie się zmienia na stałe. Dużo czasu zajmuje wyjście z tego stanu (bo się zapisał na trwałe),
  6. nowe, niewłaściwe zachowania ugruntowują się w procesie ciemniej przemiany i człowiek staje się inny.

Ćwiczenie: Sprawdzić na skali 2 przez jaki proces ciemnej przemiany to zaszło.

Co nam pomoże w osiągnięciu, przerobieniu i ugruntowaniu stanów (nie tylko stanów pokochania i wybaczenia)?

  • wszelkie techniki i praktyki – w tym bardzo ważną – praktyka uważności,
  • zastopować dopływ niskich wibracji z zewnątrz – "ubić" na dzień dobry niepoprawne energie, które próbują się do mnie dobrać,
  • rozświetlanie się – czyszczenie się z energii ludzkich i innych niskich wibracji,
  • czasami może się nie udać – jednak moje zrozumienie tematu nie będzie wywoływało we mnie konfliktu wewnętrznego,
  • podnieść wibracje w sobie, by nic niskiego do mnie się nie przyklejało – np.: radość, itp.,
  • zbudować Dom Swój – za pomocą różnych technik.

Jeśli coś już w nas weszło to wyczyścić się i zablokować energie, które dopływają do nas,

  • ustawić swoje DNA na właściwym poziomie,
  • rozpamiętywanie wczorajszego i jutrzejszego dnia,
  • tak ustawić swoją energetykę, by to co od nas i do nas płynie – nie raniło ani mnie ani drugiej osoby,
  • patrzenie poprzez otrzymaną scenę na daną sytuację, osobę itp. – tak więc jak się ma scenę, to człowiek wyskakuje z psychiki do świadomości i poprzez scenę w której był, widzi daną sytuację lub osobę, pojawia się dystans do tego na co patrzy,
  • uświadomienie sobie, że jak wejdę w stan pokochania i wybaczenia to i tak nic w drugim człowieku nie zmienię – widzę człowieka, uruchamiam stan kochania, kocham, a on mnie krzywdzi – no cóż, on ma do tego prawo (nie należy patrzeć na innych co robili – oni będą z siebie zdawać egzamin a my z siebie), i jeśli mogę to uruchamiając mądrość zaczynam na sytuację odpowiednio reagować,
  • przeprogramowywanie siebie na inny sposób reagowania, patrzenia na świat i ludzi- to jest ciągła walka ze sobą, z własnymi przyzwyczajeniami, schematami, sposobami reagowania – wówczas tworzy się dystans.
  • zaangażować umysł do wsparcia we wzrastaniu – umysł nie ma własnej motywacji, ma swoją wewnętrzną formułę, on żyje własną logiką – to jest program – trzeba go właściwie zachęcić, ustawić, zmotywować do tego by nie przeszkadzał w tym bym ja połączyła się ze świadomością. Pogadać z nim, przekonać, że warto jest żyć przyszłością – bo wtedy będę zdrowsza, silniejsza, inteligentniejsza, zaradniejsza, będę miała wpływ na to i na to, a wtedy ty (umysł) będziesz miał mniej roboty i itd.

Może to wyglądać tak, że rozmawiamy sami ze sobą w lustrze - z umysłem: by przestał przeszkadzać, by wspierał, a wówczas będzie miał czas by zająć się sobą i realizować to do czego został stworzony. Rozmowa z umysłem to medytacja.

Praca nad sobą, nad własną doskonałością i człowieczeństwem powoduje to, że my się zmieniamy, zmieniamy swoją postawę, podejście do świata i ludzi - również siebie, jednak dzięki temu, że się zmieniamy to zmieniamy też innych ale to nie zawsze im pasuje, gdyż są w nich przyzwyczajenia z których oni nie chcą zrezygnować oraz brak chęci do zmian w sobie. Niemniej każdy dokonuje wyboru sam, a z tych właśnie dokonanych wyborów i stosowanej praktyki na co dzień sami będziemy zdawali egzamin po śmierci ciała fizycznego - tam po drugiej stronie. I żeby nie było pytania po niewczasie, że mogłam, mogłem zrobić, ale nie zrobiłam, nie zrobiłem, bo… Ale wtedy może być już za późno i możemy nie dostać drugiej takiej szansy…

Opracowanie: Katarzyna Borto

 

Artykuły » Nauka, Materiały do słuchaniaPiątek 5 lipca 2019

pokaż wszystkie artykuły »

strzałka do góry
Ładuję stronę ...